• Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon

Professional travel photographer Alicja Gietka

© 2019 Alicja Gietka

Songköl


PL●ENG

Wychodzac ponownie nad ranem na rozlegle gorskie polacie Tienszanu, prosto z zapomnianej przez reszte swiata jurty, mimowolnie kilka razy obrocilismy sie za siebie. Niespokojne chmury, mimo ze kolejny dzien ukazywaly sie pod ta sama postacia, tym razem postanowily donosniej poinformowac o swojej obecnosci. Gdy masz przed soba kilkanascie kilometrow marszu przez pustkowie, perspektywa zaczyna odgrywac rozne scenariusze. Wszystkie zaleza od Twojej rozbujalej fantazji, bo tak naprawde nie jestes w stanie zmierzyc dystansu typowymi miernikami zdrowego rozsadku. Gdy ostatecznie na niebie rozpoczal sie spektakl czarnych chmur, dalismy dyla. Po 15-minutowym biegu nie bylismy nawet w polowie. Sledzac wiatr, probowalismy biec w przeciwny kierunek.

- zakhodite, davaj davaj!!

Kolejna zapomniana jurta, nie znajaca smaku turystyki, w ktorej jestes gosciem. Gosciem naprawde.

● A repeated morning glance at the vast mountain areas of Tien Shan. Coming out straight from the forgotten by the rest of the world yurt, we involuntarily turned back several times. Although the restless clouds appeared in the same form as yesterday, this time they decided to inform much stronger about their presence. When you have a dozen-kilometer walk to go through the wilderness, the perspective begins to play fabulous scenarios. They all depend on your vivid imagination, because you are not really able to measure the distance with your common-sense standards. When the spectacle of black clouds started, we decided to leg it. After a 15-minute run, we weren’t even halfway there. Tracking the wind, we tried to run in the opposite direction. - zakhodite, davaj davaj !! Another forsaken yurt, that knows no taste of tourism, in which you are a guest. A guest for real.

0 wyświetlenia